blogpost

Wymyślamy nazwę i kupujemy domenę

nakiedy logo Grzegorz Majewski, 2014-10-03

Pierwszą rzeczą jaką zrobię, jeszcze podczas szlifowania ostatecznego pomysłu, jest wymyślenie nazwy oraz zarezerwowanie domeny. Może wydawać się to proste, jednak wcale takie nie jest. W moim przypadku czas średni  jaki mija od  pomysłu do zakupu domeny wynosi  ok. 2-3 tygodnie. A wszystko dlatego, że zadanie wcale nie jest takie proste jak by się wam mogło wydawać.

Każdy twórca chce, aby jego projekt  miał chwytliwą i szybko  wpadającą w ucho nazwę. Powinna  być łatwa do zapamiętania, w miarę krótka i najlepiej kojarząca się z tworzonym biznesem. Tak więc, wchodzimy na stronę resellera domen i zaczynamy poszukiwania. Nagle okazuje się, że wszystkie domeny są już zajęte. I co teraz ? Naukę znajdowania ciekawych nazw zaczniemy od wyboru rozszerzenia.

Gdy tworzymy biznes na rynek polski proponuje brać pod uwagę tylko domenę .pl , ewentualnie domenę globalną .com lub .net. Przewaga domeny .pl nad globalnymi jest taka, że wpisując nazwę, większość Polaków uzna, że jeśli serwis jest polski to na pewno ma rozszerzenie .pl. Gdy jednak nie ma możliwości zarezerwowania domeny polskiej, można śmiało rezerwować globalne. Dzisiaj  coraz mniej osób używa paska przeglądarki do wpisywania adresu strony. Użytkownicy sieci  najczęściej korzystają z  wyszukiwarki Googla. A jeśli ktoś wpisuje adres domeny w pasku, to przeglądarka i tak na podstawie historii przeglądania, podpowie mu właściwy adres.

Jeśli spojrzymy na rozszerzenie domeny od strony pozycjonowania (SEO) to nie ma ono większego znaczenia. Ważniejsze jest to z jakiego kraju IP jest serwowana strona.

Oto kilka wypracowanych sposobów na znalezienie  ciekawej domeny.

  1. Bierzemy pustą kartkę i wypisujemy słowa, kojarzące się z naszym biznesem. Dzielimy je na 2 grupy:

    główna część

    terminarz

    recepcja

    rezerwacja

    wizyta

    kolejka

    planowanie

    termin

    pora

    24/7

    uzupełnienie

    szybka

    dobra

    moja

    oszczędzam czas

    szybko

    online

    klik

    natychmiastowo

     

    Jeśli mamy z tym problem, proponuje skorzystać ze słownika synonimów np. takiego (www.synonimy.pl)

  2. Jeśli konkurencja używa któregoś ze słów, radzę na tym etapie go odrzucić – w moim przypadku odrzucam słowo „wizyta”
  3. Nasza domena nie może być za długa, nie powinna zawierać myślników ani polskich znaków. Dobrym testem dla domeny jest tzw. „test stacji benzynowej”. Jego nazwa pochodzi od częstego problemu jaki występuje, gdy staramy się przekazać sprzedawcy nazwę naszej firmy aby otrzymać fakturę VAT. Jeśli ktoś, kto pierwszy raz ją słyszy, jest w stanie ją napisać to wiemy, że domena jest bardzo dobra, a przynajmniej prosta.
  4. Bierzemy naszą listę i staramy się wymyślić coś ciekawego.

    Oto moja krótka lista:

    termio.pl
    terminly.com, -pl
    nagodzine.pl
    mojTermin.pl
    dobryTermin.pl
    superTermin.pl
    tenTermin.pl
    jakiTermin.pl
    nakiedy.com
    rozpiska.pl
    potwierdzam.pl

    finalnie wybrałem oczywiście domenę nakiedy.com.  

  5. Do wyszukiwania polskich domen można używać strony dowolnego resellera.  Ja używam www.ovh.pl  - bo  ich strona jest prosta i działa szybko.
  6. Można również spróbować odszukać i odkupić zajętą już domenę. Ludzie bardzo często trzymają domeny w celu odsprzedaży i czasem udaje się kupić bardzo fajną domenę za nieduże pieniądze.
  7. Aukcje domen są kolejną przestrzenią , w której   warto poszukać swojej domeny np. www.aftermarket.pl.
  8. Gdy szukamy domeny na rynek globalny proponuje skorzystać z  www.domainhole.com. Jest tam mnóstwo ciekawych narzędzi, które na pewno pomogą w znalezieniu ciekawego adresu . Jedną z funkcji serwisu  jest lista domen wracających na rynek oraz generator nazw.
  9. Szczegóły domeny oraz jej właściciela można sprawdzić poprzez stronę : www.who.is.

Gdy znaleźliśmy już wymarzoną domenę wystarczy ją zarezerwować. Po raz kolejny polecam www.ovh.pl – tym razem ze względu na niskie ceny.

Jeśli okaże się, że mamy fajną nazwę, jednak jest już  zarezerwowana, nie jest to koniec świata. Czasami lepiej kupić nazwę trochę inną np. w innej formie lub jak w przypadku nazw angielskich-  z przedrostkiem „get” np. getmyappname, niż na siłę zastanawiać się i szukać bez końca. W przeszłości było wiele historii, kiedy na początkowym etapie rozwoju biznesu  firmy startowały na tymczasowych domenach z powodu braku idealnej domeny. Najlepszym przykładem jest Facebook, którego pierwszą domeną była thefacebook.com. Jednak wraz z rozwojem firmy i przypływem gotówki, ojciec założyciel byl w stanie odkupić od poprzedniego właściciela, idealną dla nich domenę facebook.com.

comments powered by Disqus

Rozpocznij swój 14-dniowy okres testowy!

Bez opłat. Bez umów. Zrezygnuj kiedy chcesz.